„Mąż zawsze chciał, abyśmy kochali się w prezerwatywie. Ukrył prawdę, ale ona wyszła na jaw w straszny sposób”


1. Publikujemy ten poruszający list do redakcji, który jednak pod wieloma względami należy uznać za kontrowersyjny. Autorka pyta, czy postąpiła słusznie? Na pewno nie każdy z czytelników udzieli jej pozytywnej odpowiedzi:

„Poznaliśmy się z moim mężem parę lat temu. Byłam po rozstaniu z facetem, który mnie oszukiwał, a jak nie potrafiłam się do tego przyznać przed samą sobą chyba najbardziej. Usprawiedliwiałam go i tłumaczyłam, teraz nie wiem za bardzo czemu. Może bałam się uznać, że odniosłam porażkę, pomyliłam się, zawierzając takiej osobie? W końcu jedna z koleżanek singielek zauważyła, że ona marzy o związku, aby być szczęśliwa, a ja wyglądam w tym związku gorzej niż siedem nieszczęść, więc nie rozumie, czemu w ogóle w nim jestem. Wiecie, taka chwila szczerości. I to mnie oświeciło. Zdobyłam się na odwagę zerwać z nim, co oczywiście nie było miłe. Tacy toksyczni ludzie zrobią wszystko, aby cię poniżyć w tego typu sytuacji. Dowiedziałam się więc od niego, że nigdy nikogo nie znajdzie, „i tak byłam rozepchana jak ruska dziwka” i teksty w tym stylu.


log in

reset password

Back to
log in